DRUGA z RZĘDU PORAŻKA

27 listopada 2011 | 23:03

Więcej informacji na temat PUNKTY POJECHAŁY do ELBLĄGA
znajdą Państwo w poniższej wiadomości.


i liga piłki recznej

W Malborku goście skuteczniejsi – relacja z meczu POLSKI CUKIER POMEZANIA – Wójcik Meble TECHTRANS

Dla sympatyków i kibiców malborskiego szczcypiorniaka kolejny raz nie ma niestety dobrych wiadomości.   Zespół Polski Cukier Pomezania nie wykorzystał atutu własnego parkietu i w niedzielę w meczu kończącym dzisiątą kolejke I ligi uległ drużynie WÓJCIK MEBLE TECHTRANS Elbląg. 

 

Pech zespołu malborskiego zaczął się już przed gwizdkiem rozpoczynającym rywalizacjęna parkiecie. Podczas rozgrzewki, pięć minut przed rozpoczęciem rywalizacji na parkiecie kontuzji stawu skokowego doznał jeden z malborskich bramkarzy - Przemysław Kądziela.

Jeżeli natomiast chodzi o to co działo się na parkiecie trzeba stwierdzić, że mecz był widowiskiem zaciętym i mógł się podobać zasiadającemu na trybunach kompletowi publiczności.

Cóz jednak z tego, jeżeli punkty pojechały do Elbląga.

Pierwsza połowa meczu toczyła się na zasadzie bramka za bramkę.

Żadnej z drużyn nie udawało się uzyskać prowadzenia wyższego jak jedna bramka.

Przez większość pierwszej połowy na prowadzeniu byli jednak goście. Gospodarze nie mogli znaleźć włąściwej drogi do bramki elblążan.

Dopiero w końcowych dwóch minutach bramka Babickiego dała drużynie malborskiej remis 11:11 a chwilę później Jaszczyński uzyskał prowadzenie.

Ostatecznie do szatni zespoły schodziły przy rezultacie 12:11 dla drużyny malborskiej.

Po przerwie gospodarze wyszli na parkiet z nadzieją i jednocześnie zamiarem „odskoczenia” rywalom na kilka bramek, a następnie kontrolowania przebiegu zdarzeń.

Niestety – w drugiej połowie tylko przez 6 minut podopieczni Łukasza i Adama JEZIERSKICH nie pozwalali rywalom na uzyskanie wyraźniejszej przewagi. W 36 minucie na tablicy widniał rezultat remisowy 15 :15.

Minutę później elblążanie uzyskali prowadzenie, którego nie oddali już do syreny końcowej. Cały czas utrzymywali przewagę na poziomie dwóch – trzech bramek.

Równo z końcową syreną za sprawą Grablewskiego padła jeszcze bramka, która dała elblążanom zwycięstwo 27 : 24.Była to jedyna bramka tego zawodnika, ale miała istotne znaczenie. Przypieczętowała – nie ma co ukrywać – zasłużone zwycięstwo zespołu Elbląskiego.

O zdecydowanie słabszym od oczekiwanego wyniku drużyny malborskiej zadecydowała głównie bardzo tym razem dziurawa obrona, nie najlepsza skuteczność strzelecka oraz zbyt duża ilość błędów własnych polegających na niepotrzenbych stratach piłki.

Braki można było również dostrzec w rozegraniu piłki w środku pola, czyli w przygotowaniu sobie sytuacji dogodnych do zdobywania bramek.

Zespołowi malborskiemu nie pomógł również powrót na parkiet Łukasza Cielątkowskiego, który w niedzielę, w 10 kolejce I ligi wybiegł na parkiet dopiero po raz drugi w tym sezonie po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

Chcąc oddać sprawiedliwość należy dodać, że podobne błędy jak gospodarze popełniali również goście. Popełnili ich jednak mniej i po syrenie końcowej właśnie oni mogli się cieszyć z trzeciego w tym sezonie zwycięstwa. 

Po meczu żaden z malborskich trenerów nie miał ochoty na zwierzenia. Stwierdzili jedynie, że ten mecz będzie musiał być bardzo dokładnie przeanalizowany.

Bardzo uradowany był natomiast Dyrektor elbląskiego klubu Jerzy Kruszewski, który stwierdził: „Przyjechaliśmy do Malborka powalczyć. Udało się i muszę stwierdzić, że emocji w tym meczu nie brakowało. Za tydzień u siebie podejmujemy SMS Gdańsk i też mamy nadzieję na dobry wynik. Jeśli tak się stanie będziemy mieli dobry punkt wyjścia do walki o wspinaczkę na wyższe szczeble ligowej drabnki.”

POLSKI CUKIER-POMEZANIA Malbork - WÓJCIK MEBLE–TECHTRANS Elbląg 24 : 27 (12:11)

POLSKI CUKIER-POMEZANIA: Radosław Kądziela - Mariusz BABICKI - 6 bramek , Łukasz JASZCZCYŃSKI – 5 ; Adrian NOGOWSKI – 4 ; Daniel URBANOWICZ – 4 ; Mateusz HANIS – 3 ; Adam PACZEŚNY – 1 ; Jakub KOŚCIELNY 1 ; Łukasz Cielątkowski , Piotr Sadowski , Krzysztof Bujnowski , Tomasz Romanowski , Daniel Lesiński , Marcin Czarnecki.

Kary: 0 minut ;  rzuty karne: 2/2

WÓJCIK MEBLE–TECHTRANS: Mateusz Zimakowski , Henryk Rycharski – Leszek Michałów – 7 bramek ; Michał Gryz – 5 ; Kamil Dukszto – 4 ; Krzysztof Kłosowski – 4 ; Grzegorz Perwenis – 3 Maciej Dawidowski – 3 ; Kamil Grablewski – 1 oraz Jakub Fonferek ; Grzegorz Szczepański – Maciej Wasilenko.

Kary: 8 minut ; rzuty karne - 0

Sędziowali: Rafał Salwowski i Sebastian Patyk z Warszawy.

Mecz z TECHTRANSEM to już niestety przykra dla malborskich szczypiornistów i kibiców historia. Przed malborskim zespołem dwa kolejne bardzo ważne i niełatwe mecze.

Za tydzień - 3 grudnia , na ostatni mecz pierwszej rundy podopieczni Łukasza i Adama JEZIERSKICH jadą do Poznania, gdzie czekać ich będzie tamejszy GRUNWALD-ALLEGRO - szósty aktualne zespół pierwszoligowej tabeli.

Malborczycy natomiast po 10 kolejkach plasują się na miejscu 9-tym.

Jeszcze w grudniu zespoły I ligi zaczną rundę rewanżową.

Za dwa tygodnie, właśnie na mecz pierwszej kolejki II rundy malborski zespół pojedzie do Płocka aby stoczyć bój o punkty z pokonaną w Malborku drużyną rezerw aktualnego Mistrza Polski ORLENEM WISŁĄ II Płock.

Na parkiet malborski nasz zespół wróci natomiast dopiero za niespełna 2 miesiące – dokładnie 21 stycznia , kiedy to w Hali malborskiego Gimnazjum Nr 3 gościć będziemy zespół ZEPTERA AZS AWF WARSZAWA.

Miejmy nadzieję, że po kolejnych występach zespołu POLSKI CUKIER POMEZANIA będę miał dla państwa weselsze informacje.

T.G.

Zdjęcia: t.g. ; P.Jankowski - Dziennik Malborski ; R.Biel - Dziennik Elbląski.

Do obejrzenia interesującej fotorelacji autorstwa P. Anny Dembińskiej z portalu Sportowe Fakty zapraszam również pod adres: http://www.sportowefakty.pl/pilka-reczna/2011/11/28/fotorelacja-pomezania-malbork-techtrans-elblag/

Najwcześniej we wtorek skrót meczu będzie można obejrzeć na www.tvmalbork.pl


Zdjęcia PUNKTY POJECHAŁY do ELBLĄGA


Komentarze

t.g. do jojo

Zespół gości wiedział, że Polski CUKIER Bedzie grał w białych koszulkach. Zgodnie zregulaminem to goście muszą dostosować stroje do kolorów strojów gospodarzy. Kwestia dopuszczenia takiego zestawu do meczu to sprawa sędziów.

ja

panie gkw,widać po tej wypowiedzi jakie ma pan małe pojęcie o drużynie.z obecnego składu niewielu zawodników prezentuje poziom pierszoligowy i każdy zdobyty punkt uważam za sukces! kontuzje podstawowych zawodników(kawa,lipek),częsta nieobecność tolka i nogowskiego(z wiadomych przyczyn) i kim ta drużyna ma grać w 1 lidze? dostali awans w ostatniej chwili,bbez odpowiedniego przygotowania fizycznego do sezonu i zaczeli grać tym kim mieli z marszu,ale niektórzy widzę nie umieją obiektywnie ocenić sytuacji.podstawowy cel to utrzymanie i na nic więcej nie powinniśmy liczyć w tym sezonie,chyba,że kierownictwo klubu postara się o zawodników którzy prezentują pierszoligowy poziom i nie są chybionymi transferami(urban,roman).

gkw

Z kolejki na kolejke widac tak jak juz pisalem wczesniej ze na I lige trzeba miec trenera z jakimkolwiek pojeciem prowadzenia druzyny. Ze swoja koncepcja na gre, umiejetnoscia pomocnych zmian podczas meczu, a nie jak to bylo widac w tym meczu ze zmiany byly ale na korzysc chlopakow z Elblaga. Szkoda takiego składu w Pomezanii, szkoda ze chlopaki nie maja trenera. Nie zycze zle, ale jak dalej tak pojdzie bedzie ciezko o utrzymanie.....

jojo

kto wpadł na wspaniały pomysł z podobnymi koszulkami w niektórych akcjach nie wiedziałem czy to nasi zawodnicy mają piłke czy z Elbląga pewnie drugi komplet by sie przydał a gra na dwa koła to dramat czy trener nie widział że Elbląg bronił 6:0 a u nas po wbiegu z prawego rozegrania Pacześnego od razu było podwyższenie do Babickiego i nikt nie obsługiwał kołowych może w tym momencie lepsze by było zagranie na 3 rozegrania i próba rzutu z 9metra może z poznaniem sie uda powodzenia


Partnerzy | Kontakt