1/8 finału Pucharu Polski nie dla POLSKIEGO CUKRUY

20 listopada 2013 | 23:31

Więcej informacji na temat POLSKI CUKIER POMEZANIA poza pucharem
znajdą Państwo w poniższej wiadomości.


piłka reczna

POLSKI CUKIER POMEZANIA POZA PUCHAREM 

Niestety - 1/8 finału Pucharu Polski nie dla malborczyków. W Elblągu, w meczu 1/16 zespół malborski uległ elblążanom 31:32. Tym samym KS Wójcik Meble zapewnił sobie awans do następnej rundy i możliwość konfrontacji z jednym z zespołów PGNiG-e Superligi.

W środę można mówić jedynie o moźliwości takiej konfrontacji. O tym czy będzie to faktem okaże się w czwartek po losowaniu. Na wyniki czwartkowego losowania czeka bowiem dwóch innych pierwszoligowców oraz jeden drugoligowiec. W Zielonej Górze bowiem doszło do sporej niespodzianki - tamtejszy AZS Zielona Góra wyeliminował z dalszego udziału w rozgrywkach pucharowych zespół ŚLĄSKA Wrocław -  jednego z pretendentów do awansu do superligi.

Zanim przejdziemy do przynajmniej skrótowqej informacji o meczu w Elblągu, proponuję rezultaty środowych spotkań 1/16 finału Pucharu Polski:

 

AZS UZ Zielona Góra - Śląsk Wrocław 34:26 (16:17)

UKS Olimp Grodków - Anilana PŁ UŁ Łódź 29:19 (13:13)

Meble Wójcik Elbląg - Polski Cukier-Pomezania Malbork 32:31 (17:17)

AZS UMCS Lublin - AZS Przemyśl 30:32 (12:15)

Szansę na grę z zespołami z najwyższej półki polskiego handballu maja zaznaczeni  zwycięzcy meczów 1/16 finału.

Losowanie rozgrywek 1/8 finału kobiet i mężczyzn odbędzie się w dniu 21.11.13 r. (czwartek) o godz. 12:00 w siedzibie ZPRP w Warszawie. 

Termin 1/8 finału mężczyzn – 11.12.2013 r.

  Teraz natomiast wracamy do środowego wieczoru w Elblągu 

   KS WÓJCIK MEBLE  -  POLSKI CUKIER-POMEZANIA   32  :  31 (17:17)  

WÓJCIK MEBLE : Rycharski, Plaszczak - Dukszto - 1 bramka , Malczewski - 4 , Gryz - 2 , Spychalski - 4 , Mazur - 2 , Maluchnik - 2 , Kostrzewa - 1 , Malandy - 6 , Kupiec - 5 , Malewski - 5 oraz Bąkowski, Nowakowski i Olszewski .

Kary: 6 minut ; rzuty karne 3 / 4

POLSKI CUKIER-POMEZANIA : Sibiga , R. Kądziela - Cielątkowski - 1 bramka , Suwisz - 3 , Cieślak - 5 , Babicki - 2 , Derdzikowski - 7 , Boneczko - 9 , Baraniak - 4 oraz Kawczyński , Walasek , Hanis i Lipiński .

Kary: 10 minut ; rzuty karne 2 / 3 .

Początek spotkania, a zwłaszcza jedo pierwszy kwadrans był bardzo obiecujący dla zespołu malborskiego. Po czterech bramkach z rzędu (po dwie Boneczzko i Derdzikowsjki) w szóstej minucie podopieczni Igora Stankiewicza prowadzili 4:0.  Kolejne 4 minuty minęły pod znakiem dość wyrównwne gry, ale prowadzenie nadal było postronie malborczyków. Po dziesięciu minutac na tablicy widniał rezultat 4:7. W kolejnych pięciu minutach prowadzenie zespołu malborskiego wzrosło do sześciu trafień - 6:12.  

W pierwszym kwadransie nasi zawodnicy konsekwentnie realizowali wszystkie przedmeczowe założenia. Później jednak dał o sobie znać "stary grzech", czyli niemal szkolne błędy w rozegraniu, brak zdecydowania w defensywie, niepotrzebne straty własne i rzuty z nie do końca przygotowanych pozycji. Zemściło się w taki sposób, że elblążanie konsekwentnie zmniejszali bramkowa stratę, a czynili to na tyle skutecznie, że na przerwę schodzili do szatni przy wyniku remisowym po 17.

W pierwszej minucie po wznowieniu gry po przerwie gospodarze uzyskali pierwsze w tym meczu prowadzenie i nie oddali go już do syreny końcowej. Chwilami uzyskiwali nawet czterobramkową przewagę.  

Druga połowa miała ogółnie wyrównnany przebieg. Przez większą jej część gra toczyła sięna zasadzie bramki za bramkę. Ostatecznie jednak wraz z końcową syrena powody do radości mieli zawodnicy elbląscy.

Z pomeczowej oceny trenera Stankiewicza wynika, ze jego podopieczni w pewnym momencie zapomnieli o tym, co było mówione nie tylko przed meczem ale i w przerwie przed wyjściem na drugą połowę. Kłpoty sprawiała im równiez gra w kierunku bramki przeciwnika a rozgrywali głównie w poprzek parkietu, a na bramkę elblążan rzucali w wiekszości z niedokładnie przygotowanych pozycji.

Oby więc takich i tylu błędów nasi szczypiorniści nie popełnili w najbliższym sobotnim meczu ligowym, w którym podejnować będa WOL:SZTYNIAKA Wolsztyn.

t.g. 


Komentarze

Gość

Relacja prawie "bez wazeliny", ale przydałaby się również ocena poszczególnych zawodników, bo to oni są autorami widowiska. Chyba, że się mylę i kibice tu są dla zawodników i mają ich oglądać bez względu na prezentowaną formę. Co do meczu z Wolsztyniakiem, to raczej Nasi niespodzianki nie sprawią.


Partnerzy | Kontakt