Kadra "prawie" gotowa

16 maja 2014 | 00:20

Więcej informacji na temat Kadra "prawie" gotowa
znajdą Państwo w poniższej wiadomości.


piłka ręczna

  KADRA  "PRAWIE" GOTOWA  

Szczypiorniści POLSKIEGO CUKRU-POMEZANII korzystają aktualnie ze sportowych urlopów realizując w ich trakcie „wakacyjny” program treningowy nakreślony dla nich przez trenera Igora Stankiewicza. Urlopów natomiast nie mają członkowie Zarządu, którzy po przeprowadzonych konsultacjach z trenerem załatwiają sprawy związane z kompletowaniem kadry zawodniczej na nowy sezon oraz realizują plan przygotowań do międzynarodowego turnieju, którego rozegranie przewidziane jest na ostatnią dekadę miesiąca sierpnia. Do turnieju, w miarę postępu prac będziemy oczywiście wracać a tym razem skupmy się na kompletowaniu kadry na nowy sezon.

 

W tytule świadomie użyłem określenia „prawie” ponieważ oprócz dokonanych ustaleń z zawodnikami do zrealizowania jest wiele formalnych czynności administracyjnych związanych z rejestracją i potwierdzeniem, że nowi zawodnicy będą mieli prawo reprezentowania barw zespołu spod znaku POLSKIEGO CUKRU.

O kadrowych zmianach w malborskiej ekipie od minionej środy można czytać na „facebook-u” . Poinformował o tym również portal SportoweFakty.pl. Portale te zaczerpnęły przekazane wiadomości „podsłuchując” rozmowę, którą na antenie Radia Malbork w środowe przedpołudnie z przedstawicielami Zarządu przeprowadził Jacek Suchiński.

Dosyć już wstępów – przejdźmy do konkretów.

Zacznijmy od ubytków.

Po dogłębnej analizie poprzedniego sezonu w odniesieniu do każdego zawodnika Zarząd podjął decyzje, które nie zawsze muszą być przyjemne. Zachodzi jednak konieczność „odmłodzenia zespołu” co wiąże się z koniecznością wprowadzenia zawodnikó młodszych oraz takich, którzy będą w stanie pełnić rolę różwnorzęnych zmiennikó dla tych, którzy stanowią tzw. „trzon zespołu”.

Zdecydowano więć, że w sezonie 2014/2015 w zespole POLSKI CUKIER POMEZANIA nie bęa występować: Mariusz Babicki, Michał Derdzikowski, Marcin Czarnecki i Łukasz Jaszczyński. Trzeba tu również dodać Bartosza Walaska, który podjął decyzję o zakończeniu kariery zawodniczej, ale jak sam twierdzi w sytuacji wyjątkowej gotów jest do wsparcia zespołu na parkiecie.

Mając na uwadze wspomnianą wyżej konieczność odmłodzenia zespołu i wprowadzenia do niego nieco „świeżej krwi” zdecydowano, że w nowym sezonie w barwach malborskiego klubu będą występować: dwaj dotychczasowi zawodnicy naszego ligowego rywala, Wójcika Meble Elbląg. Są to rozgrywający Tomasz Maluchnik oraz prawoskrzydłowy (lewa ręka) Kamil Dukszto.

Trzecia „nowa twarz” to będzie wychowanek Bellatora Ryjewo, następnie zawodnik SMS-u Gdańsk a obecnie zawodnik MMTS-u Kwidzyn Michał Potoczny. Do zespołu dołączy jeszcze dwóch innych zawodników z Kwidzyna, którzy występowali w zespole juniorów MMTS-u – aktualnych Mistrzów Polski w tej katgorii wiekowej. Aktualnie negocjowane są zasady, na jaki będą oni występować w zespole malborskim, więc z ujawnieniem ich nazwisk jeszcze się wstrzymamy.

Kadrę zespołu POLSKI CUKIER-POMEZANIA w jego czwartym pierwszoligowym sezonie sezonie stanowić więc będą:

bramkarze:

Radosław Kądziela, Przemysław Kądziela i Grzegorz Sibiga, który jako asystent trenera odpowiedzialny będzie za szkolenie bramkarzy;

rozgrywający:

Marcin Miedziński , Dariusz Kawczyński , Grzegorz Perwenis , Łukasz Cielątkowski , Maciej Suwisz , Michał Potoczny i Tomasz Maluchnik oraz wspomniani wyżej dwaj „młodzieżowcy” z MMTS-u.

W tzw. „odwodzie” pozostają jeszcze leczący się aktualnie Damian Piórkowski oraz Jakub Kościelny ;

skrzydłowi:

Łukasz Cieślak, Wojciech Lipiński , Marek Baraniak i Kamil Dukszto.

Miejmy również nadzieję, że do zespołu i treningów powróci sciągnięty rok temu z II ligi niemieckiej Marcin Michalski.

obrotowi:

Marek Boneczko i Mateusz Hanis.

W taki sposób sytuacja kadrowa malborskiego zespołu przedstawia się na chwilę obecną. Wiadomo jednak, że czasami zdarzają się sytuacje nieprzewidziane, które zmuszają do zmiany wcześniejszych ustaleń. Jeżeli do takich zmian miało by dojść, będziemy oczywiście na bieżąco informować.

Na zakończenie natomiast proponuję „handballową chwilę wspomnień” o minionym sezonie, a konkretnie o ostatnim meczu zespołu malborskiego na własnym parkiecie. Chodzi oczywiście o mecz z WARMIĄ, który w swojej fotorelacji :uwiecznił Radosław Konczyński z Malborskiego Oddziału Dziennika Bałtyckiego.


Zdjęcia Kadra "prawie" gotowa


Komentarze

pozdro 600

Nie no Kruszewski i Czapla na wychowankach lecą!!! Owszem grają młodymi tylko że szkoda że nie swoimi tylko podkradają innym bo wielki pan trener czapla sam nie potrafi wychować młodych zdolnych zawodników. Elbląg nie potrafił i nie potrafi szanować swoich ludzi(wychowanków) zawsze byli traktowani gorzej od przyjezdnych bo zarząd i trener dupe lizali przyjezdnym.

Elblążanin

Wielki kibicu KS... Nie miej żalu do zawodników, że odchodzą tylko do zarządu bo już dawno powinni zmienić trenera a nie zawodników, Czapla nie nadaję się do trenowania... Pozdrawiam tych normalnych kibiców piłki ręcznej w Polsce. Elblążanin ;)

Klub Kibica

Widzisz kolego z Warmii tacy już są Ci elblążanie, przed sezonem napinka i gadki szmatki. Nie udało się im i teraz ciśnie ich zazdrość oraz ból dupy za przeproszeniem. Co do Maluchnika i Dukszto to drogi kolego z Elbląga powinieneś oddać im należyty szacunek bo jakby nie było reprezentowali Twój Elbląg a teraz wybrali lepszy nie ma co ukrywać klub i napewno z lepszą atmosferą w drużynie jak i na trybunach. Pozdrawiam :)

kibic Warmii

@Hej KS!! - i kto to pisze??? Czyżby kibic elbląskich Mebli, zawsze najgłośniejszych przed sezonem, w których aż roi się od wychowanków??? Miała być pierwsza czwórka, a tradycyjnie już wyszedł środek tabeli :D Trzeba naprawdę mieć coś z głową, jak się króla strzelców (czyt. Malewskiego) ściąga tylko po to, żeby grał w obronie i od czasu do czasu w ataku. Dobrze że Marcin do nas wrócił, bo u Was to by się zamęczył. A Maluchnik i Dukszto postawili po prostu na rozwój. Poszli do lepszego klubu z perspektywami i na pewno się na nim nie zawiodą, ale Ty tego pewnie nie zrozumiesz - elblążaki tak już mają :)

Hej KS!!

No tak wy potraficie tylko zabierać zawodników innym drużyną a nie potraficie wychować własnych.... Śmieszny jest ten cały wasz klubik a Kamil i Tomek juz nigdy nie będą mile widziani na parkiecie CSB!! Hej nasz KS!!!

fan

Ludzie to był tylko i wyłącznie jego wybór a zatrzymywanie na siłę nic nie da.

szkoda

Szkoda,że klub nie stara się zatrzymać swoich wychowanków,nawet jeśli ich poziom sportowy trochę odbiega od warunków pierwszoligowych.bo nie są oni emocjonalnie związani z klubem,a przecieżz tego zo wiadomo nie ma w klubie ani jednej osoby związanej ze środowiskiem malborskiej piłki ręcznej.kiedyś był bramkarz Tadek,rudy z łysym,maser a w tej chwili nie na nikogo.

kibic

do t.g był jeden zawodnik jak pamiętam Krystian który był w zespole ciekawe dla czego odszedł ? jak pisano w brukowcach był bardzo dobrze wyszkolony przez szkoleniowych SPRu ,jeżeli posiadaj umiejętności dla czego klub nie starał się o niego aby nadal trenował i się rozwijał w klubie ? chyba że to była jego decyzja jeżeli chodzi o grę (praca,szkoła)

kibic 2

możliwe iż klub nie motywował młodych juniorów aby oni byli w zapale do gry w przyszłości moim zdaniem to wina trenerów i władz klubu stracili zapał do gry i moralnie się rozpadli ... jak pisałeś w ostatnim sezonie było ich 7 bądź 9 i rozgrywali spotkania z innymi drużynami to na prawdę musieli mieć ducha walki i chęć do gry skoro ich wyniki w pierwszej połowie były równe z stratą 3 czy 4 bramek gra musiała być wyrównana ale pewnie jak zaczynała się już 2 połowa po upływie 10 minut zawodnicy byli wymęczeni i za pewne popełniali błędy techniczne ponieważ byli totalnie wymęczeni aż cud że grali do końca cały sezon również wszyscy mogli nie jeździć na mecze a klub by miał wysoką kare

kibic

kiedyś pamiętam drużynie juniorów i było ich dość sporo chodziłem na ich mecze z sezonu na sezon było ich coraz mniej z mojego punktu widzenia klub zrobił błąd nie przyciągając młodych aspirantów do gry w Kadrze Seniorów coś w tym na pewno jest bo nie znam perspektywy z punktu byłych juniorów ale w innych klubach na pomorzu juniorzy z sezonu na sezon zawsze grali tą samą paką a nawet inni dochodzili do gry a nasza juniorka się rozsypała na drobny mak ponieważ w ostatnim sezonie chłopaki grali w 7 bądź 9 max więc tych 7 czy 9 zawodników co grało jednak musiało im zależeć na grze skoro zostawiali pół zdrowia na boisku grając bez zmian całe 60 minut a ich wyniki były zawsze niekorzystne ale w 1 połowie zawsze czy to z Kwidzynem Gdańskiem lub innymi dobrymi drużynami juniorów zawsze mieli wyniki 22:18 ale w drugiej połowie zawsze było widać że chłopaki już nie mają sił i przegrywali po 40:28 lub innymi wynikami.

pokaż więcej komentarzy

Partnerzy | Kontakt