PUCHAR POJECHAŁ DO KISZYNIOWA

30 sierpnia 2015 | 01:13

Więcej informacji na temat PUCHAR PREZESA KSC
znajdą Państwo w poniższej wiadomości.


piłka ręczna

PUCHAR PREZESA KSC

POJECHAŁ DO KISZYNIOWA

OLIMPUS-85 ZWYCIĘZCĄ TURNIEJU

POLSKI CUKIER na DRUGIM MIEJSCU

 

W piątek i w sobotę na parkiecie Hali Sportowej Gimnazjum Nr.3 toczyła się zacięta rywalizacja o główne trofeum III Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej o Puchar Prezesa Krajowej Spółki Cukrowej S.A. w Toruniu. Turniejowi, tak jak każdego roku honorowo patronował Burmistrz Miasta Malborka. Bardzo aktywnie w organizację tegorocznego turnieju włączyło się również Starostwo Powiatowe przy wyjątkowo aktywnym zaangażowaniu Starosty Powiatowego Mirosława Czapli.

Turniejowa rywalizacja zaczęła się – jak już wspominałem – wczesnym piątkowym popołudniem. Jako pierwsi na parkiet wyszli szczypiorniści zespołów, z którymi w zbliżających się rozgrywkach ligowych I ligi rywalizować będą szczypiorniści malborscy, czyli SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna i MEBLE WÓJCIK Elbląg. Obiektywnie oceniając trzeba stwierdzić, że zapowiadającym walkę o czołowe pozycje w lidze elblążanom zespół z Kościerzyny, oceniany według przedsezonowych prognoz jako „zespół z drugiego szeregu”, zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko.

Elblążanie prowadzili zaledwie do szóstej minuty spotkania. Kiedy w tej samej minucie wyrównanie uzyskał Aleksander Bronk, a minutę później na prowadzenie wyprowadził kościerzan Krzysztof Jasowicz, zespół ze stolicy Kaszub nie oddał prowadzenia do syreny kończącej spotkanie. Jedynie w 47 minucie :meblarze” potrafili doprowadzić do remisu po 17. W pozostałych okresach gry na prowadzeniu różnicą dwóch – trzech, a w 58 minucie nawet pięciu bramek był zespół prowadzony przez Andrzeja Gryczkę Ostatecznie Sokół-Browar Kościerzyna pokonał Meble wójcik Elbląg różnica dwóch trafień.

WÓJCIK MEBLE Elbląg – SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna 23 : 25 (10:13)

Meble Wójcik: Głębocki, Fiodor, Ram - Spychalski 10, Adamczak Piotr 4, Dorsz 4, Szopa 3, Adamczak Paweł 2 oraz Tórz, Malandy, Serpina, Gębala, Nowakowski, Olszewski.
Kary: 8 min. (Malandy 4 min. - cz.k., Dorsz 2 min., Nowakowski 2 min.).
Sokół Browar: Pieńczewski, Kasperek 1 - M.Reichel 8, Szala 3, Kmieć 3, A.Bronk 3, T.Bronk 2, Czaja 2, Jasowicz 1 oraz Bednarek, Kuczyński.
Kary: 8 min. (Jasowicz 2 min. - cz.k., A.Bronk 2 min., Piechowski 2 min., Kuczyński 2 min.).

***

W drugim piątkowym meczu gospodarze turnieju podejmowali goszczących w Malborku po raz trzeci szczypiornistów z Mołdawii.

Przez pierwszych 26 minut malborczycy grali bardzo dobrze zarówno w ataku jak i w obronie. Wprawdzie do piątej minuty na prowadzeniu byli mołdawianie to począwszy od ósmej minuty bramkowa przewaga malborczyków systematycznie rosła. W 21 minucie wynosiła ona już 7 trafień (14:7). W ciągu kolejnych pięciu minut szczypiorniści Olimpusa zmniejszyli stratę o jedno trafienie. W ostatnich czterech minutach pierwszej połowy zdobyli natomiast cztery bramki z rzędu i na przerwę schodzili z dwubramkową stratą.

W ciągu dwóch minut drugiej części mołdawianie zdobyli dwie kolejne bramki i od stanu po 18 „mecz zaczął się od początku”.

W malborskich szeregach dał się odczuć brak zgrania i zrozumienia się na parkiecie. Podopieczni Igora Stankiewicza popełniali zbyt wiele błędów własnych, zbyt często tracilipiłke na rzecz rywali, którzy skrzętnie wykorzystywali „malborskie mankamenty”. Można powiedzieć, że do końcowej syreny gra toczyła się na zasadzie „bramka za bramkę”, ale goście byli nieco skuteczniejsi i wygrali to spotkanie różnica dwóch bramek. Było to pierwsze zwycięstwo mołdawian nad malborczykami w trzyletniej historii malborskiego turnieju.

POLSKI CUKIER-POMEZANIA – OLIMPUS-85 Kiszyniów 31 : 33 (18:16)

Polski Cukier Pomezania: R.Kądziela, Sibiga - Perwenis 8, Cielątkowski 5, Dukszto 5, Michałów 4, Maluchnik 4, Boneczko 4, Gryz 3, Cieślak 1, Dawidowski 1 oraz Nawrocki, Nowaliński.
Kary: 8 min. (Cielątkowski 2 min., Perwenis 2 min., Michałów 2 min., Nowaliński 2 min.).

***

Drugi dzień turnieju zapoczątkowała konfrontacja Mebli Wójcik Elbląg z OLIMPUSEM-85.

W tym spotkaniu elblążanie od pierwszych minut byli stroną zdecydowanie dominującą, co przy wyjątkowo słabo i nieskutecznie grających mołdawianach nie było zadaniem trudnym. Zespół z Kiszyniowa jedynie przez pierwszych dziesięć minut dotrzymywał kroku „meblarzom”. Od stanu 4:3 przewaga elblążan systematycznie rosła. Trafienie Jakuba Olszewskiego w dziesiątej minucie zapoczątkowało serię siedmiu bramek z rzędu w ciągu siedmiu minut spotkania. W pierwszej Mołdawianie celnie rzucali jeszcze czterokrotnie, elblążanie natomiast zdobyli kolejnych siedem bramek aby na przerwę schodzić przy prowadzeniu różnicą dziesięciu trafień.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Nadal na parkiecie dominowali podopieczni Dariusza Molskiego, którzy w 42 minucie spotkania prowadzili różnica piętnastu trafień (22:7). Cztery bramki z rzędu zespołu z Kiszyniowa nieco ich ożywiły i do końca spotkania gra toczyła się według zasady „bramka za bramkę”. Elblążanie mieli okazję do testowania „taktycznych eksperymentów”. Ostatecznie mecz zakończył się wysokim, bo dwunastobramkowym zwycięstwem MEBLI WÓJCIK.

MEBLE WÓJCIK Elbląg - OLIMPUS-85 Kiszyniów 30 : 18 (17:7)

Bramki w tym spotkaniu zdobywali:

dla MEBLI WÓJCIK: Dorsz – 8, Olszewski – 5, Nowakowski i Szopa – po 4; Spychalski, Serpina i Tórz – po 2; P. Adamczak, Netz i Malandy – po 1.

dla OLIMPUSA-85: Aleksander PERVANCIUK – 7, Nazarko – 4 , Aleksiej Pervanciuk – 3, Mogilka – 2, Oprea i Zurawliow – po 1.

***

Czwarte turniejowe spotkanie miało wyjątkowo wyrównany i niezwykle zacięty przebieg. Przez pełne 60 minut żadnej z drużyn nie udało się „odskoczyć” na więcej jak trzy trafienia przewagi, która szybko była niwelowana przez rywali, którzy dla odmiany obejmowali niewielkie prowadzenie.

Pierwsza połowa konfrontacji POLSKIEGO CUKRU POMEZANII z SOKOŁEM-BROWAR Kościerzyna zakończyła się remisem 10:10. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie poza tym, że gra dośc wyraźnie się zaostrzyła co mogło jedynie świadczyć o wielkiej woli zwycięstwa i determinacji zawodników obu zespołów. Konsekwencją ostrej, momentami nawet zbyt ostrej ale pozbawionej złośliwości gry były dwie kontuzje zawodników malborskich (Perwenis i Dykszto) i pęknięta skóra na czole Mariusza Czai z Sokoła. Cała trójka po przeprowadzonych wstępnych badaniach w malborskim szpitalu wróciła do hali, ale na parkiet już nie.

Malborczykom nie udało się wziąć rewanżu na kościerzanach za porażkę, której doznali w ubiegłotygodniowym meczu w turnieju w Gdańsku. Mecz zakończył się remisem 21:21.

POLSKI CUKIER-POMEZANIA – SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna 21 : 21 (10:10)

Bramki dla POLSKIEGO CUKRU zdobywali: Cieślak – 7, Perwenis – 5 (do chwili kontuzji w 56 minucie meczu), Michałów – 3, Dukszto, Maluchnik i Wiak – po 2.

Bramki dla SOKOŁA: Kmieć i Lisiewicz – po 4, Kuczyński i Szala – po 3, Reichel i Jasowicz – po 2, Piechowski, Bednarek i A. Bronk – po 1.

***

Po stosunkowo krótkiej, bo nieco ponad godzinnej przerwie na parkiet ponownie wyszli szczypiorniści SOKOŁA-BROWAR Kościerzyna. Tym razem stawiali czoła szczypiornistom OLIMPUSA-85.

Po zawodnikach Sokoła nie było specjalnie widać, że kilkadziesiąt minut wcześniej po remisie z malborczykami zeszli z parkietu.

Konfrontacja kościersko – kiszyniowska miała chyba najbardziej „elektryczny” przebieg. Spotkanie obfitowało w liczne spięcia pomiędzy zawodnikami obu zespołów. Po ilości karnych minut można by sadzić, że więcj „elektryczności” prezentowali kościerzanie, którzy na ławce odsiedzieli w sumie 16 minut a Adam Lisiewicz ukarany został „bezpośrednią” kartką czerwoną. Podobny kartonik za to samo spięcie zobaczył mołdawianin Calin Oprea.

W pierwsze połowie większa skutecznością i konsekwencją w grze wykazali się kościerzanie, którzy pierwsze 30 minut zakończyli prowadzeniem różnica jednego trafienia – 17:16. Po przerwie natomiast te same walory zaprezentowali mołdawianie wygrywając drugą połowę czterema bramkami a cały mecz różnica trzech bramek.

SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna – OLIMPUS-85 Kiszyniów 30 : 33 (17:16)

Zdobywcy bramek:

dla SOKOŁA-BROWAR: Kmieć – 7, T.Bronk i Zimmermann – po 5, A.Bronk – 3, Kuczyński, Reichel, Szala i Bednarek – po 2, Jasowicz i Lisiewicz – po 1.

***

Finał tegorocznego turnieju o Puchar Prezesa Krajowej Spółki Cukrowej stanowiła konfrontacja malborsko – elbląska. Nie jest tajemnicą, że spotkaniom z udziałem właśnie Polskiego Cukru i Mebli Wójcik zawsze towarzyszą emocje i ambicjonalne podteksty. Zawodnikom obu zespołów zawsze jednak przyświeca zasada, że „NIECH WYGRA LEPSZY”. Tym razem nie o wykazywanie i dokumentowanie kto jest lepszy chodziło. Celem meczó podcas turniejów towarzyskich jest przetestowanie elementów gry ćwiczonych na treningach oraz sprawdzenie aktualnego stanu formy i dyspozycji.

Tym razem, chociaż na parkiecie zabrakło Perwenisa i Dukszty lepiej zaprezentowali się podopieczni Igora Stankiewicza, który w większym wymiarze czasowym jak do tej pory desygnował zawodników, którzy do zespołu dołączyli z początkiem sierpnia.

Przyznać też trzeba, że wszyscy nowi zaprezentowali się dobrze.

Mecz od początku miał bardzo wyrównany ale i niezwykle zacięty przebieg, czego dowodem może być remis 13 : 13 po pierwszych trzydziestu minutach. Na prowadzeniu byli raz jedni – raz drudzy. Elblążanie dwukrotnie – w 19 i 22 minucie posiadali przewagę trzech trafień, której ni3e zdołali utrzymać dzięki bardzo dobrej postawie i skuteczności malborczyków. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 13 : 13.

Po przerwie więcej zimnej krwi, boiskowej rozwagi i dokładności w grze zaprezentowali zawodnicy spod znaku Polskiego Cukru. Podopieczni Igora Stankiewicza przez dłuższe okresy drugiej połowy prowadzili różnica czterech bramek. Ostatecznie zanotowali trzybrakowe zwycięstwo.

POLSKI CUKIER-POMEZANIA Malbork - MEBLE WÓJCIK Elbląg 25 : 22 (13:13)

Bramki zdobywali:

dla POLSKIEGO CUKRU: Cieślak – 9, Michałów – 6, Cielątkowski – 4, Nowaliński i Maluchnik – po 2 i Nawrocki – 1 ;

dla MEBLI WÓJCIK: Tórz i P.Adamczak – po 6, Spychalski i Malandy – po 3, Szopa – 2, Olszewski i dorsz – po 1.

***

Na zakończenie tej wyjątkowo obszernej relacji komplet wyników III Międzynarodowego Turnieju o Puchar Prezesa Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej:

WÓJCIK MEBLE Elbląg – SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna 23 : 25 (10:13)

POLSKI CUKIER-POMEZANIA – OLIMPUS-85 Kiszyniów 31 : 33 (18:16)

MEBLE WÓJCIK Elbląg - OLIMPUS-85 Kiszyniów 30 : 18 (17:7)

POLSKI CUKIER-POMEZANIA – SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna 21 : 21 (10:10)

SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna – OLIMPUS-85 Kiszyniów 30 : 33 (17:16)

POLSKI CUKIER-POMEZANIA Malbork - MEBLE WÓJCIK Elbląg 25 : 22 (13:13)

oraz tabela końcowa turnieju:

MIEJSCE

ZESPÓŁ

Mecze

Z – R - P

Punkty

Bramki

I

OLIMPUS-85 Kiszyniów

3

2

0

1

4

84 - 91

II

POLSKI CUKIER POMEZANIA

3

1

1

1

3

76 - 76

III

SOKÓŁ-BROWAR Kościerzyna

3

1

1

1

3

76 - 77

IV

MEBLE WÓJCIK Elbląg

3

1

0

2

2

75 - 68


 


Komentarze

t.g.

Ze zdrowiem Perwenisa I Dukszto nie jest tak źle, jak się spodziewano bezpośrednio po doznaniu przez nich urazów. Złamań, ani żadnych pęknięć kości lekarz nie stwierdził. Dukszto ma skręcony nadgarstek lewej - tej najważniejszej dla niego ręki. Perwenis natomiast ma wybity palec wskazujący prawej dłoni.

HANDBALL

Jak zdrowie 2 zawodników - PERWENISA i DUKSZTO. Pozdrowienia w nowym sezonie z POZNANIA !!!


Partnerzy | Kontakt