Sala Weselna Harasimowicz

de Gaulle 37, 82-200 Malbork

kom. 603-691-287

kom. 695-433-422, 603-691-287

   


Opinie (3)

OCENY OPINIE SALA WESELNA HARASIMOWICZ
Obsługa:
(2.5)
Klimat:
(3.3)
Wystrój:
(4.7)
Przystępność cen:
(1.0)
Ocena ogólna:
(3.0)
OPINIE
Pozytywne:
1
Negatywne:
2
Neutralne:
0
Wszystkich:
3
SYLWESTER 2017/2018

SZOK I NIEDOWIERZANIE, ŻE TAK MOŻNA NA ODCZEPNEGO TRAKTOWAĆ GOŚCI. GRUNT ZE KUPILI BILETY, KTÓRE NIE WARTE BYŁY CAŁEGO TEGO SYLWESTRA. PIERWSZĄ PORAŻKĄ BYŁ DJ A MOGĘ ŚMIAŁO NAPISAĆ, ŻE JESZCZE DŁUGA DROGA PRZED NIM BO SAM DOKŁADNIE CHYBA NIE WIEDZIAŁ CZY JEST NA WESELU CZY NA SYLWESTRACH BO NIE ROZUMIEM JAK MOŻNA ORGANIZOWAĆ KONKURSY. PROPONUJĘ WCZEŚNIEJ ZROBIĆ WYWIAD CZY TAKIE ODŁAMY SĄ ZACHĘTĄ DLA INNYCH BAWIĄCYCH SIĘ OSÓB. BOWIEM OGRANICZAJĄ MOŻLIWOŚĆ ZABAWY KIEDY SIĘ CHCE A NIE ICH BLOKOWANIE!!!! NAGŁOŚNIENIE TEŻ WIELE DAJE DO ŻYCZENIA, CHOCIAŻ CHCIAŁO SIĘ ZROZUMIEĆ CO MÓWI DJ NIE BYŁO TAKIEJ MOŻLIWOŚCI. UTWORY KTÓRE AKURAT BYŁY PUSZCZANE SPRAWIAŁY PROBLEM JAK JE TAŃCZYĆ NO ALE TO RZECZ GUSTU .DOPIERO GDY BYŁA PRZERWA LUB CHWILA NA JEDZENIE MUZYKA ZACHĘCAŁA DO TAŃCZENIA. JEDNAK ILOŚĆ SERWOWANYCH POSIŁKÓW TO BEZCZELNOŚĆ ZE STRONY ORGANIZATORA. NA STOŁACH KRÓLOWAŁ POKROJONY CHLEB KTÓRY BYŁ PRZEZ CAŁĄ IMPREZĘ CZYLI 8 GODZ NA PÓŁMISKU PODANO 5 SZT MIELONYCH 2 MAŁE SALATERKI Z BURACZKAMI I SURÓWKA 5 KOTLETÓW NA 10 OSÓB. PO OBIEDZIE NIC SIĘ NIE DZIAŁO STOŁY PUSTE PO DŁUUUGIM CZASIE JAKAŚ ROLADA POKROJONA ALE NIE DO WSZYSTKICH DOTARŁA .PO 24.00 KILKA MIELONYCH POZOSTAŁYCH Z OBIADU ,KILKA SZT KLUSEK SLĄSKICH KILKA SZT KARKÓWKI W SOSIE. PONOWNIE JAKIEŚ KLOPSY W SOSIE, BARSZCZ CZERWONY - O ILE MOŻNA NAZWAĆ TO BARSZCZEM, STROGONOW . OCZYWIŚCIE PODAWANO TO W ODSTĘPACH CZASOWYCH .TYLKO PYTANIE DLACZEGO BYŁY ZNIKOME PORCJE ? TRZEBA BYŁO SIĘ KONTROLOWAĆ ABY DLA WSZYSTKICH STARCZYŁO . JESTEM ROZCZAROWANA BO PŁACĄC TYLE PIENIĘDZY POTRAKTOWANI ZOSTALIŚMY NA ODCZEPNEGO. STANOWCZO NIE POLECAM A DLA WIARYGODNOŚCI TEGO CO NAM SERWOWANO NIJAK MA SIĘ DO SYLWESTRA MOICH ZNAJOMYCH KTÓRZY BYLI W SZOKU PO WYMIANIE MENU ZA KTÓRE ONI ZAPŁACILI MNIEJ A MOŻNA IM TYLKO POZAZDROŚCIĆ. MOWA TU O RAKOWCU KOŁO KWIDZYNA W SALI BANKIETOWEJ "CYMES". ILOŚĆ I RÓŻNORODNOŚĆ POTRAW MA SIĘ NIJAK DO TYCH PUSTYCH STOŁÓW, KTÓRE KRÓLOWAŁY U WAS. WŁAŚCICIEL POSZEDŁ NA ILOŚĆ NIE NA JAKOŚĆ, A SZKODA.

Nie Polecam.

Nie polecam tej sali na wesele. Byłem tam jako gość i więcej nie chciałbym się tam znaleźć, nie jest to opinia tylko moja,ale wszystkich znajomych uczestniczących w tej uroczystości. Głownie to zasługa Pana Harasimowicza, które w ogóle nie nadaje się do tego "biznesu". Wyłączą w lato klimę (było dopłacone), czepia się gości o najmniejsze drobnostki, wszytko mu nie pasuje,że za głośno,że za ubikacje brudne,że pet gdzieś leży itp itd. Najchętniej ściszył by muzykę i po 12 do domu kazał się rozejść.

udane wesele

Byłem podczas wesela jako gość na tej sali i muszę stwierdzić, że było sporo miejsce do zabawy, generalnie wesele bardzo udane.